Hej, hej ! 😊 Przychodzę dziś z kolejną recenzją książki autorki o której pewnie słyszeliście, jeżeli chodzi o gatunek New Adult. Jestem w niej aktualnie zakochana, ale o tym więcej później.
,,Nie wiem jakim cudem ten beznadziejny chłopak zdołał wkraść się do mojego życia, ale wiem, że nie mam zamiaru go z niego wypuścić.''
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje jakich do tego czasu nie znała.
W jego obecności Sky odczuwa fascynację i strach, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans - wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia...
,,- Zakochiwać się. Szukałeś słowa mocniejszego od ,,lubić'', ale słabszego od ,,kochać''. Oto ono.''
Uff, zacznijmy od początku. Mimo, że skończyłam czytać tą książkę pare dni temu, to dalej ją przeżywam. Są takie książki, które czytamy na jednym wdechu, emocje towarzyszą nam od początku do końca, a w moim przypadku to właśnie ta historia wzbudziła te wszystkie rzeczy wymienione wyżej. Nie mogłam się od niej oderwać, bardzo głęboko poruszyła mnie historia tych dwojga nastolatków.
,,Wszystkie niepowodzenia to tak naprawdę sprawdziany, które zmuszają nas do wyboru pomiędzy rezygnacją, a podniesieniem się z ziemi, otrzepaniem się z kurzu i stawieniem czoła sytuacji.''
Jedno przypadkowe spotkanie Holdera, zmieniło życie Sky na dobre. Przestała wierzyć w to co wierzyła aż do teraz. Wszystkie pewne dla niej rzeczy okazały się kłamstwem. Nie chce tutaj za dużo spoilerować, bo może ktoś ma w planach przeczytanie tej książki. Jak dla mnie to jest jedno wielkie WOW !
,,Tylko tego i trzeba - mówię. - Popielniczki, rakietki do tenisa, pilota lampy. I ciebie, Deanie Holderze. Nie potrzebuję nic więcej.''
Nie chcę zdradzać wiele o tej książce, bo wtedy czytanie jej nie miałoby sensu. Jeżeli chodzi o mnie to zdecydowanie dostaje 10/10.
Po książce never, never(mam w planach recenzje ;) ), o której pewnie słyszeliście, bardzo polubiłam Panią Hoover, więc możecie się spodziewać więcej recenzji tej autorki.
Natomiast dziś wpadła w moje ręce druga część tej powieści i już tylko czekam żeby ją przeczytać. Niestety dziś skończyłam ferie i czasu na czytanie będzie o wiele mniej :( Co nie znaczy, że będę zaniedbywać bloga ;)
A wy czytaliście coś od CoHo ? Dawajcie znać w komentarzach, bo trochę tych książek jest, a ja jestem bardzo ciekawa ! :D
Pozdrawiam i widzimy się niedługo ! ;)
Viviennee


Uwielbiam ta książkę :)
OdpowiedzUsuńJest mega wciągająca :)
Mało brakuje mi do 170 obserwatorów. Pomożesz? A ja na pewno się odwdzięczę :)
Nie mogę przegapić tak świetnego bloga- Czekam na kolejne posty!!!
ONLY DREAMS - KLIK
♥
Wciąga i to bardzo ! :) Zaobserwowane, świetny blog ;)
UsuńCzytałam, ale szczerze mówiąc, to nie jestem jej wielką fanką :)
OdpowiedzUsuńWszystko zależy od gustu , pozdrawiam ! :)
UsuńCałkiem fajna, ale "Maybe someday" bardziej polubiłam :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Uwielbiam litery
Słyszałam, że świetna, w najbliższym czasie mam zamiar ją przeczytać. Pozdrawiam ! ;)
UsuńUwielbiam! <3 Jak zresztą wszystkie książki Colleen, które jak dotąd przeczytałam <3
OdpowiedzUsuńZabookowany świat Pauli
Dokładnie ;)
UsuńJeszcze nie miałam okazji przeczytać tej książki, ale na pewno po nią sięgnę. Czytałam wiele recenzji na jej temat.
OdpowiedzUsuńdorisssblog.blogspot.com
Polecam ! ;)
Usuń